• Wojsko
  • Generał Jarosław Kraszewski - kariera, BBN i spór o dostęp

Generał Jarosław Kraszewski - kariera, BBN i spór o dostęp

Marek Wysocki • 10 października 2026
Generał Jarosław Kraszewski w mundurze wojskowym, otoczony mikrofonami mediów, udziela wywiadu.

Spis treści

Postać generała Jarosława Kraszewskiego łączy doświadczenie artylerzysty, dowódcy polowych jednostek, uczestnika misji w Iraku i Afganistanie oraz urzędnika odpowiedzialnego za relacje między prezydentem a armią. Najważniejsze pytania dotyczą jego kariery, pracy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, awansu generalskiego, sporu o dostęp do informacji niejawnych i odejścia ze służby w 2019 roku.

Najważniejsze fakty o karierze i działalności generała

  • Specjalność Jarosława Kraszewskiego to artyleria i dowodzenie wojskami lądowymi.
  • Doświadczenie zagraniczne zdobywał podczas misji w Iraku oraz pracy związanej z przygotowaniem struktur szkoleniowych w Afganistanie.
  • W 2016 roku został mianowany na stopień generała brygady.
  • W latach 2015-2019 kierował Departamentem Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN.
  • W 2019 roku odszedł z zawodowej służby wojskowej i z pracy w BBN.

Kim był generał Jarosław Kraszewski

Jarosław Kraszewski to generał brygady Wojska Polskiego w stanie spoczynku, doktor nauk wojskowych i oficer związany przede wszystkim z artylerią. Nie był postacią kojarzoną wyłącznie z gabinetami. Zanim trafił do struktur doradczych, przeszedł typową, ale wymagającą drogę dowódcy wojsk lądowych.

Urodził się 5 czerwca 1968 roku w Kutnie. Służbę wojskową rozpoczął w 1988 roku, a cztery lata później ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Początkowe doświadczenie zdobywał w 23 Brygadzie Artylerii Armat w Zgorzelcu, gdzie awansował od dowódcy plutonu do dowódcy dywizjonu artylerii samobieżnej.

Ten etap jest istotny, bo pokazuje, że jego kariera nie zaczęła się od funkcji politycznej czy administracyjnej. Kraszewski najpierw pracował w strukturach, w których liczyły się szkolenie, planowanie ognia i odpowiedzialność za ludzi oraz sprzęt. Dopiero później przeszedł do zadań operacyjnych i strategicznych.

Generał Jarosław Kraszewski w mundurze wojskowym, otoczony mikrofonami mediów, udziela wywiadu.

Od artylerii do dowodzenia operacyjnego

Po ukończeniu studiów dowódczych w Akademii Obrony Narodowej w Rembertowie Kraszewski przeniósł się do Dowództwa Wojsk Lądowych. Ważnym punktem jego rozwoju było także ukończenie amerykańskiej Akademii Dowódczo-Sztabowej w Kansas. Tego typu edukacja przygotowuje oficerów do pracy nie tylko na poziomie pojedynczej jednostki, lecz także w sztabach planujących większe operacje.

Okres Najważniejsze doświadczenie Znaczenie
1988-1992 Szkolenie oficerskie w Toruniu Przygotowanie do służby w artylerii
1992-1998 Służba w 23 Brygadzie Artylerii Armat Awans od dowódcy plutonu do dowódcy dywizjonu
2002-2003 Studia dowódczo-sztabowe w Stanach Zjednoczonych Rozwój kompetencji operacyjnych i sztabowych
2004-2005 Misja w Iraku Praca w pionie operacyjnym Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe
2010-2011 Dowodzenie 23 Śląską Brygadą Artylerii Odpowiedzialność za szkolenie i gotowość dużej jednostki

Najbardziej wymagającym doświadczeniem zagranicznym była służba w Iraku, gdzie pełnił obowiązki szefa pionu G-3, czyli komórki zajmującej się planowaniem i prowadzeniem działań operacyjnych. To stanowisko wymagało koordynowania pracy wielu elementów oraz rozumienia, jak decyzje sztabowe przekładają się na działania w terenie.

W kolejnych latach dowodził 23 Śląską Brygadą Artylerii w Bolesławcu, pełnił obowiązki szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych oraz był związany z Wielonarodową Brygadą w Lublinie. Przygotowywał również przedsięwzięcia szkoleniowe związane z tworzeniem struktur artyleryjskich w Afganistanie. Moim zdaniem właśnie ta mieszanka praktyki, pracy sztabowej i doświadczenia sojuszniczego najlepiej tłumaczy jego późniejszą pozycję w systemie bezpieczeństwa państwa.

Rola w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego

Jarosław Kraszewski po raz pierwszy pracował w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w latach 2006-2009. Wrócił do tej instytucji w 2015 roku, już jako oficer z dużym doświadczeniem dowódczym. Objął stanowisko dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi.

Departament zajmował się sprawami związanymi z wykonywaniem przez prezydenta konstytucyjnej funkcji zwierzchnika Sił Zbrojnych. W praktyce oznaczało to analizowanie dokumentów wojskowych, planów rozwoju armii, systemu dowodzenia oraz kandydatur na wyższe stanowiska. Kraszewski nie był więc dowódcą operacyjnym całej armii, lecz wojskowym doradcą i analitykiem pracującym blisko prezydenta.

Ta różnica często bywa pomijana. Dyrektor departamentu w BBN nie wydaje rozkazów jednostkom tak jak dowódca brygady. Jego wpływ polega na przygotowywaniu ocen, rekomendacji i analiz, które mogą później kształtować decyzje najwyższych władz państwa.

W 2016 roku, na wniosek ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, prezydent Andrzej Duda mianował go na stopień generała brygady. Awans potwierdzał jego wysoką pozycję w strukturach wojskowych, ale równocześnie sprawił, że jego nazwisko zaczęło pojawiać się częściej w debacie publicznej.

Spór o dostęp do informacji niejawnych

Najgłośniejszy etap kariery Kraszewskiego przypadł na lata 2017-2018. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła wobec niego kontrolne postępowanie sprawdzające, co czasowo ograniczyło mu dostęp do informacji niejawnych. W grudniu 2017 roku poinformowano go o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa.

Znaczenie tej decyzji było praktyczne, a nie wyłącznie wizerunkowe. Bez odpowiedniego poświadczenia oficer nie może swobodnie pracować z dokumentami oznaczonymi najwyższymi klauzulami, w tym dotyczącymi obronności, NATO czy Unii Europejskiej. Ograniczenie dostępu utrudniało mu więc wykonywanie pełnego zakresu obowiązków w BBN.

Sprawa stała się elementem szerszego konfliktu między prezydentem a kierownictwem Ministerstwa Obrony Narodowej. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podkreślało, że nie przedstawiono generałowi konkretnych zarzutów ani dowodów, do których mógłby się odnieść. Kraszewski zapowiedział odwołanie od decyzji do premiera.

Trzeba jednak zachować ostrożność w ocenach. Publicznie dostępne komunikaty pozwalają opisać przebieg postępowania i jego skutki, ale nie dają podstaw do dopisywania ukrytych motywów ani przesądzania o odpowiedzialności którejkolwiek ze stron. Właśnie dlatego ten epizod lepiej przedstawiać jako spór instytucjonalny i prawny, a nie jako gotową sensację.

Jego poglądy na system dowodzenia armią

Kraszewski zabierał głos w sprawie organizacji dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP. W publikacjach i wypowiedziach wskazywał na potrzebę wyraźnego rozdzielenia poziomu strategicznego od operacyjnego. Prościej mówiąc, chodziło o to, aby jedna instytucja odpowiadała za kierunek rozwoju armii, a inna za planowanie i prowadzenie konkretnych operacji.

Szczególnie ważny był jego postulat utworzenia Dowództwa Sił Połączonych. Taka struktura miałaby koordynować działania różnych rodzajów wojsk, na przykład wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki. W nowoczesnych konfliktach poszczególne formacje rzadko działają całkowicie osobno, dlatego sprawne dowodzenie połączone staje się warunkiem wykorzystania ich wspólnych możliwości.

Nie chodziło wyłącznie o zmianę nazw urzędów. Problem dotyczył odpowiedzialności. Jeżeli kilka dowództw ma częściowo nakładające się kompetencje, w sytuacji kryzysowej trudniej ustalić, kto podejmuje decyzję, kto odpowiada za planowanie i kto rozlicza wykonanie rozkazu.

W tym punkcie dorobek Kraszewskiego jest ciekawszy niż sam medialny spór wokół jego osoby. Pokazuje bowiem, że generał zajmował się nie tylko bieżącymi konfliktami personalnymi, ale również ustrojowym problemem kierowania wojskiem. Dla historyka wojskowości to ważne, ponieważ sposób organizacji dowodzenia często decyduje o skuteczności armii równie mocno jak liczba żołnierzy czy rodzaj uzbrojenia.

Dlaczego odszedł z wojska i jak oceniać jego dziedzictwo

W czerwcu 2019 roku Kraszewski złożył wniosek o zwolnienie z zawodowej służby wojskowej. W połowie tego samego miesiąca odszedł ze stanowiska w BBN i zakończył czynną służbę. Publicznie przedstawiano tę decyzję jako osobistą, wcześniej uzgodnioną z prezydentem i szefem Biura.

Od tego momentu należy opisywać go jako byłego wojskowego i generała brygady w stanie spoczynku, a nie jako czynnego dowódcę. To ważne rozróżnienie, szczególnie gdy w mediach pojawiają się komentarze dotyczące aktualnych wydarzeń wojskowych. Sam stopień generalski pozostaje częścią jego biografii, ale nie oznacza pełnienia bieżącej funkcji w armii.

Jego dorobek można oceniać na kilku poziomach. Pierwszy to kariera dowódcza w artylerii i wojskach lądowych. Drugi obejmuje doświadczenie w misjach zagranicznych. Trzeci wiąże się z pracą nad relacją między prezydentem, MON i strukturami dowodzenia. Największą wartość ma właśnie połączenie tych trzech perspektyw.

Nie uważałbym go za postać, którą da się sprowadzić wyłącznie do konfliktu z 2017 roku. Spór o poświadczenie bezpieczeństwa był głośny, ale stanowił tylko jeden fragment biografii. Znacznie wcześniej i później jego nazwisko wiązało się z artylerią, operacjami międzynarodowymi oraz reformą dowodzenia, a te elementy lepiej pokazują jego rzeczywiste wojskowe doświadczenie.

Co z tej biografii wynika dla historii polskiej armii

Biografia Jarosława Kraszewskiego dobrze pokazuje, jak zmieniła się rola polskich generałów po 1989 roku. Awans w armii coraz częściej wymagał nie tylko doświadczenia w jednostce, ale też znajomości procedur NATO, pracy sztabowej, języków operacyjnych i funkcjonowania w międzynarodowych strukturach.

Jego droga od artylerzysty do dyrektora departamentu prezydenckiego pokazuje również, że wojsko nie kończy się na poligonie. Bezpieczeństwo państwa łączy dowodzenie, politykę obronną, prawo i analizę strategiczną. Bez zrozumienia tych zależności trudno właściwie ocenić zarówno jego karierę, jak i spór, który uczynił go szerzej rozpoznawalnym.

Najuczciwszy obraz tej postaci jest więc bardziej złożony niż medialne nagłówki. To oficer z wieloletnią służbą, doświadczeniem w artylerii i misjach zagranicznych, generał awansowany w 2016 roku, były dyrektor departamentu BBN oraz uczestnik debaty o tym, jak powinno działać dowodzenie polską armią.

FAQ - Najczęstsze pytania

Był artylerzystą i dowódcą wojsk lądowych. Służył w 23 Brygadzie Artylerii Armat, ukończył studia dowódczo-sztabowe w Polsce i Stanach Zjednoczonych, pełnił funkcję operacyjną podczas misji w Iraku oraz dowodził 23 Śląską Brygadą Artylerii. Brał także udział w przygotowaniu struktur szkoleniowych związanych z artylerią w Afganistanie.

W latach 2015-2019 kierował Departamentem Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi. Przygotowywał analizy i rekomendacje dotyczące dokumentów wojskowych, rozwoju armii, systemu dowodzenia oraz kandydatur na wyższe stanowiska. Nie dowodził całą armią, lecz pełnił funkcję wojskowego doradcy i analityka blisko prezydenta.

W latach 2017-2018 Służba Kontrwywiadu Wojskowego prowadziła wobec niego kontrolne postępowanie sprawdzające. W grudniu 2017 roku poinformowano go o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa, co ograniczyło mu dostęp do części informacji niejawnych i utrudniło wykonywanie pełnych obowiązków w BBN. Kraszewski zapowiedział odwołanie do premiera, a publiczne komunikaty pozwalają opisywać sprawę jako spór instytucjonalny i prawny.

Postulował wyraźne rozdzielenie poziomu strategicznego od operacyjnego oraz utworzenie Dowództwa Sił Połączonych. Taka struktura miałaby koordynować działania wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki, a także jasno określać odpowiedzialność za planowanie i prowadzenie operacji.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

artyleria
dowodzenie
bbn
informacje niejawne
misje wojskowe
Autor Marek Wysocki
Marek Wysocki
Nazywam się Marek Wysocki i od pięciu lat zgłębiam tajniki historii, szczególnie okresu międzywojennego w Polsce. Moje zainteresowanie tym tematem zrodziło się z chęci zrozumienia, jak wydarzenia z przeszłości kształtują naszą współczesność. Pisząc artykuły, staram się przybliżać czytelnikom złożoność tamtych czasów, wyjaśniając trudne zagadnienia w przystępny sposób. Skupiam się na analizie źródeł oraz porównywaniu różnych interpretacji, co pozwala mi na przedstawienie rzetelnych i aktualnych informacji. Moim celem jest nie tylko dostarczenie wiedzy, ale także zachęcenie do refleksji nad historią. Wierzę, że zrozumienie przeszłości jest kluczowe dla lepszego pojmowania dzisiejszego świata, dlatego staram się organizować wiedzę w sposób klarowny i zrozumiały dla każdego.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz